środa, 24 stycznia 2024

Vet - Iwa lecznica weterynaryjna

Zapraszamy do zapoznania się z naszą ofertą w Gabinet weterynaryjny Iwanowice stworzoną przez pasjonatów zawodu oraz wielkich miłośników zwierząt. Zawsze wychodzimy naprzeciw oczekiwaniom opiekunów naszych zwierząt. Zapraszamy do zapoznania się z naszą ofertą. Zakres naszych usług to profilaktyka: szczepienia ochronne · okresowe odrobaczanie · zabezpieczenie przeciwko pchłom i kleszczom · badania okresowe stanu zdrowia zwierząt · chipowanie oraz wystawienie paszportów dla zwierząt · porady dietetyczne oraz karmy bytowe i lecznicze · zapobieganie chorobom lokomocyjnej. Pielęgnacja: przycinanie pazurów · kontrola uszu · porady pielęgnacyjno-dermatologiczne Diagnostyka: Badania laboratoryjne o pełna analiza krwi dostosowana do gatunku (morfologia, biochemia, hormony i inne, badanie moczu z osadem (analiza kamieni moczowych) o badanie kału metodą flotacji, rozmaz bezpośredni, testy na Giargie o testy w kierunku chorób zakaźnych m.in. Białaczki i niedoboru immunologicznego kotów, parowiroza psów i inne o testy alergiczne · Badania mikroskopowe o zeskrobiny skóry w kierunku mykologicznym, bakteriologicznym z antybiogramem oraz parazytologicznym o cytologia o histopatologia o rozmazy bezpośrednie krwi. Konsultacje: choroby wewnętrzne · rozród i położnictwo o oznaczanie poziomu hormonów w celu wyznaczenia terminu krycia o diagnoza ciąży i kontrola jej przebiegu o pomoc porodowa, również chirurgicznie o USG o zapobieganie rui i ciąży o sterylizacja i kastracja o badanie prostaty, biopsje · choroby serca · choroby nerek · urologia · chirurgia zwierząt egzotycznych o kastracje oraz sterylizacje zwierząt egzotycznych o chirurgia ropni i nowotworów. Weterynarz Iwanowice.

sobota, 26 listopada 2022

Wyprawa po Europie


Każdy ma jakieś marzenia. Nasi rodzice od kilku lat marzyli o podróży po Europie. W końcu, w te wakacje, postanowili je zrealizować.Tatuś, już na kilka miesięcy przed wakacjami, miał opracowany dokładny plan zwiedzania. Najpierw mieliśmy jechać do Włoch, potem do Hiszpanii, następnie do Francji, Anglii
a na końcu do Niemiec. Oczywiście, mieliśmy zwiedzać głównie stolice. Cała nasza wyprawa trwała cały miesiąc i przeżyliśmy w tym czasie wiele przygód. W Barcelonie zgubiła się Ala i szukaliśmy jej przez pół dnia. W Anglii, jazda samochodem
z tatą była prawdziwym wyzwaniem. Tatuś nie mógł przyzwyczaić się do ruchu lewostronnego. Mama cały czas krzyczała zdenerwowana – O Boże! To już koniec! My zamykaliśmy
oczy, a tata szczęśliwie jechał dalej. W Wenecji Ala wypadła z gondoli do wody, co było do przewidzenia – ona przecież nigdy nie może usiedzieć spokojnie w miejscu.
 
W Paryżu, na szczycie Wieży Eiffla, okazało się, że mama ma lęk wysokości. Kurczowo trzymała się balustrady i przez trzy godziny nie chciała zrobić nawet jednego kroku.
 
Ja, w Rzymie, w Koloseum tak skręciłem sobie nogę, że musieliśmy jechać do szpitala. A tatuś w restauracji w Paryżu o mało nie zemdlał, kiedy kelner na przystawkę przyniósł
mu żabie udka. Ogólnie, było bardzo wesoło i ciągle coś się działo.
 
Najbardziej ze wszystkich miast, które zwiedziliśmy, podobały mi się Rzym i Wenecja. Polubiłem Włochów, bo oni na widok dziecka zwykle się uśmiechają i wołają: „Bambini, Bambini” i zachowują się tak samo głośno, jak nasza rodzina. Czułem się tam jak u siebie w domu. Największe wrażenie zrobiło na mnie w Rzymie Koloseum - amfiteatr, który ma ponad 2 tysiące lat. Dawniej odbywały się w nim igrzyska – walki gladiatorów, polowania na dzikie zwierzęta i egzekucje. Nie było tam nagłośnienia, a osoby na widowni doskonale słyszały, co mówiono na arenie. Trudno uwierzyć, ale w tym Koloseum było aż 50 tysięcy miejsc
siedzących. W Rzymie jest też najmniejsze państwo na świecie. Jest nim Watykan. W Watykanie mieszka papież. Oglądaliśmy tam piękną Bazylikę św. Piotra. Ali, chociaż wpadła do wody, bardzo podobała się Wenecja. Wenecja, to miasto położone na licznych bagnistych wyspach. Dlatego jest tam mnóstwo kanałów, nie ma samochodów, autobusów, a cały transport odbywa się drogą wodną lub pieszo. Najbardziej popularnym środkiem lokomocji jest tam Vaporetto (tramwaj wodny).
Mieszkańcy Wenecji zamiast samochodów mają łódki. Płynęliśmy gondolą prowadzoną przez gondeliera. Byłaby to całkiem miła i spokojna wycieczka, gdyby nie to, że Ala wpadła do wody.
Tatuś mówił, że domy w Wenecji są ciągle podtapiane i niszczone przez zanieczyszczone morze, co oznacza, że prawdopodobnie w przyszłości nie będzie, niestety, tego pięknego miasta. Wenecja jest jedynym miastem w Europie, w którym wprowadzono zakaz chodzenia bez koszulek i moczenia nóg w kanałach. Skąd to wiem? Dlatego, że moja siostra Ala - mądrala moczyła nogi w kanale i tatuś musiał zapłacić karę.
 
 

Kanarek

Wiadomo nie dziś, że zwierzęta to bardzo dobry pomysł na pomysł pod warunkiem, że osoba która go dostanie będzie  miała czas na zajmowanie się własnym pupilem. Zwierzęta są bardzo często prezentem dla naszego dziecka a więc największa odpowiedzialność za niego spływa przede wszystkim na nas samych. Gdy mieszkamy w mieszkaniu nie warto decydować się przede wszystkim na dużego psa ponieważ jak wiadomo zajmuje on  bardzo dużo miejsca a także może nieprzyjemnie pachnieć gdy często go nie kąpiemy. Każdy pies bardzo lubi biegać dlatego też będziemy musieli wychodzić na długie spacery a jak wiadomo bardzo często nie mamy na to czasu więc pies zaczyna harcować
w naszym mieszkaniu. Bardzo często zdarza się tak że gdy wrócimy z pracy do domu możemy zastać pogryzione kapcie oraz meble. Jest to właśnie spowodowane przez to że nasz pupil za mało czasu spędza na bieganiu i innych rozrywkach dzięki którym może się porządnie wymęczyć. Gdy mieszkamy w mieszkaniu możemy na przykład zdecydować się na kanarka. Kanarek to bardzo ładny mały ptak który da nam na pewno bardzo dużo radości. Ptak ten jest przeznaczony przede
wszystkim dla osób którzy lubią śpiew ptaków. Kanarki to ptaki które bardzo ładnie śpiewają. Jest to jednak czasami ich minus ponieważ robią to w różną porę dnia lub nocy. Kanarek to jednak bardzo dobry pomysł na prezent dla każdego ponieważ jest to zwierze które nie potrzebuje dużego zaangażowania z naszej strony. Będziemy musieli oczywiście od czasu do czasu sprzątnąć brudną klatkę a także dawać jedzenie które oczywiście jest niezbędne do życia dla każdego stworzenia. Gdy decydujemy się na zwierzaka do domu musimy się jednak bardzo dobrze zastanowić czy mamy trochę czasu na zajmowanie się nim. W naszym kraju bywa bardzo często tak że bardzo szybko decydujemy
się na zakup nowego domownika do naszego domu a po kilku miesiącach nie mamy czasu ani chęci na zajmowanie się nim. W takich sytuacjach krzywda dzieje się przede wszystkim zwierzęciu na które się zdecydowaliśmy. 


Biuro nieruchomości Kraków

Nasz tata


Anetka, moja koleżanka z I klasy, opowiada nam często o swoim tacie, który jest stra
żakiem – jeździ wielkim wozem strażackim, gasi pożary i ratuje ludzi. Wszyscy zazdrościmy Anetce takiego taty, a najbardziej tego, że opowiada jej różne niesamowite przygody ze swojej pracy.
- Ale masz fajnie! – powiedział któregoś razu Krzyś. – Twój tata prawie każdego dnia ma
jakąś przygodę. A mój jest architektem – siedzi przy biurku i ciągle coś projektuje. To nie
jest takie ciekawe jak gaszenie pożarów.

- Mój tata – włączyła się do rozmowy Krysia – pracuje w sklepie – sprzedaje radia i te
lewizory. Wolałabym, żeby był strażakiem.
- Nie macie co narzekać – stwierdził Antek. – Wy i tak macie lepiej niż ja. Mój tata jest
dyrektorem i ciągle nie ma go w domu. A jeśli już jest, to jest wiecznie zmęczony. Kiedy zapytałem go, co robi w pracy, powiedział mi, że rządzi. Sami widzicie, kto ma najgorzej.
 

Przysłuchiwałam się tej rozmowie, ale nic nie mówiłam. Zastanawiałam się, czy ja i Adam mamy dobrze czy źle, i czy powinniśmy zazdrościć Anetce. Co prawda mój tata nie jest strażakiem, ale w pracy ma także różne przygody, o których często nam opowiada. Na przykład o chłopcu, który z wrzaskiem uciekł z jego gabinetu albo o pani, która zemdlała na fotelu.
Mój tata jest dentystą, a – jak wam wiadomo – niektórzy (zupełnie tego nie rozumiem)
boją się dentysty. A przecież mój tatuś jest taki miły. Dzieciom, którym leczy zęby, daje prezenty, a dorosłym opowiada śmieszne historie. Kiedyś jakiś pan śmiał się tak bardzo z historii opowiadanej przez tatę, że tata nie mógł mu wywiercić dziury w zębie. Czasami pacjenci także opowiadają tacie coś śmiesznego, a on potem mówi o tym nam.
Lubimy z Adamem odwiedzać tatę w jego gabinecie, zwłaszcza wtedy, kiedy nie musimy
leczyć zębów. Adam zawsze ogląda różne urządzenia, a tatuś wyjaśnia mu, jak one działają. Mnie najbardziej podoba się fotel – siadam na nim, przyciskam guzik, a on staje się łóżkiem do leżenia.
Oprócz tego, że tatuś jest dentystą, jest także zapalonym wędkarzem. Ciągle zabierałby
nas na ryby – to znaczy, mnie już nie chce, bo podobno straszę ryby swoim gadaniem. Nie rozumiem jak komuś może podobać się takie zajęcie. Trzeba godzinami trzymać wędkę i nie wolno nic mówić. Najgorsze jest to, że Adamowi to też odpowiada.
Na szczęście tata lubi również zbierać grzyby – zupełnie tak jak ja, bo wtedy można roz
mawiać. Poza tym tata chętnie czyta książki podróżnicze, podróżuje po świecie i prowadzi samochód.
Zapomniałabym jeszcze o jednym – tata uwielbia majsterkować. Mieszkamy w starym

domu, w którym bez przerwy coś się psuje, a tatuś zawsze z zapałem bierze się do napra
wiania. Ma skrzynię z mnóstwem dziwnych narzędzi, którymi (nie wiem, dlaczego) fascynuje się Adam. Mój braciszek ciągle tylko grzebałby w tej skrzyni. Ponieważ chce zostać wynalazcą, czasem zabiera tacie jakąś śrubkę lub młotek i wtedy tata okropnie się denerwuje.
Sami widzicie, że chociaż mój tata nie jest strażakiem i nie jeździ wozem strażackim, nie
mam czego zazdrościć Anetce. Mój tata przecież także ratuje, wprawdzie nie ludzi, ale ich zęby. A to też jest ważne, bo czym ludzie gryźliby jedzenie, gdyby nie mój tata.

 

Biuro nieruchomości Kraków 


Agent nieruchomości Kraków

Biuro nieruchomości Kraków Oferujemy kompleksowe pośrednictwo w sprzedaży i zakupie nieruchomości w Krakowie oraz okolicznych miejscowościa...