sobota, 26 listopada 2022

Wyprawa po Europie


Każdy ma jakieś marzenia. Nasi rodzice od kilku lat marzyli o podróży po Europie. W końcu, w te wakacje, postanowili je zrealizować.Tatuś, już na kilka miesięcy przed wakacjami, miał opracowany dokładny plan zwiedzania. Najpierw mieliśmy jechać do Włoch, potem do Hiszpanii, następnie do Francji, Anglii
a na końcu do Niemiec. Oczywiście, mieliśmy zwiedzać głównie stolice. Cała nasza wyprawa trwała cały miesiąc i przeżyliśmy w tym czasie wiele przygód. W Barcelonie zgubiła się Ala i szukaliśmy jej przez pół dnia. W Anglii, jazda samochodem
z tatą była prawdziwym wyzwaniem. Tatuś nie mógł przyzwyczaić się do ruchu lewostronnego. Mama cały czas krzyczała zdenerwowana – O Boże! To już koniec! My zamykaliśmy
oczy, a tata szczęśliwie jechał dalej. W Wenecji Ala wypadła z gondoli do wody, co było do przewidzenia – ona przecież nigdy nie może usiedzieć spokojnie w miejscu.
 
W Paryżu, na szczycie Wieży Eiffla, okazało się, że mama ma lęk wysokości. Kurczowo trzymała się balustrady i przez trzy godziny nie chciała zrobić nawet jednego kroku.
 
Ja, w Rzymie, w Koloseum tak skręciłem sobie nogę, że musieliśmy jechać do szpitala. A tatuś w restauracji w Paryżu o mało nie zemdlał, kiedy kelner na przystawkę przyniósł
mu żabie udka. Ogólnie, było bardzo wesoło i ciągle coś się działo.
 
Najbardziej ze wszystkich miast, które zwiedziliśmy, podobały mi się Rzym i Wenecja. Polubiłem Włochów, bo oni na widok dziecka zwykle się uśmiechają i wołają: „Bambini, Bambini” i zachowują się tak samo głośno, jak nasza rodzina. Czułem się tam jak u siebie w domu. Największe wrażenie zrobiło na mnie w Rzymie Koloseum - amfiteatr, który ma ponad 2 tysiące lat. Dawniej odbywały się w nim igrzyska – walki gladiatorów, polowania na dzikie zwierzęta i egzekucje. Nie było tam nagłośnienia, a osoby na widowni doskonale słyszały, co mówiono na arenie. Trudno uwierzyć, ale w tym Koloseum było aż 50 tysięcy miejsc
siedzących. W Rzymie jest też najmniejsze państwo na świecie. Jest nim Watykan. W Watykanie mieszka papież. Oglądaliśmy tam piękną Bazylikę św. Piotra. Ali, chociaż wpadła do wody, bardzo podobała się Wenecja. Wenecja, to miasto położone na licznych bagnistych wyspach. Dlatego jest tam mnóstwo kanałów, nie ma samochodów, autobusów, a cały transport odbywa się drogą wodną lub pieszo. Najbardziej popularnym środkiem lokomocji jest tam Vaporetto (tramwaj wodny).
Mieszkańcy Wenecji zamiast samochodów mają łódki. Płynęliśmy gondolą prowadzoną przez gondeliera. Byłaby to całkiem miła i spokojna wycieczka, gdyby nie to, że Ala wpadła do wody.
Tatuś mówił, że domy w Wenecji są ciągle podtapiane i niszczone przez zanieczyszczone morze, co oznacza, że prawdopodobnie w przyszłości nie będzie, niestety, tego pięknego miasta. Wenecja jest jedynym miastem w Europie, w którym wprowadzono zakaz chodzenia bez koszulek i moczenia nóg w kanałach. Skąd to wiem? Dlatego, że moja siostra Ala - mądrala moczyła nogi w kanale i tatuś musiał zapłacić karę.
 
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Agent nieruchomości Kraków

Biuro nieruchomości Kraków Oferujemy kompleksowe pośrednictwo w sprzedaży i zakupie nieruchomości w Krakowie oraz okolicznych miejscowościa...