sobota, 26 listopada 2022

Nasz tata


Anetka, moja koleżanka z I klasy, opowiada nam często o swoim tacie, który jest stra
żakiem – jeździ wielkim wozem strażackim, gasi pożary i ratuje ludzi. Wszyscy zazdrościmy Anetce takiego taty, a najbardziej tego, że opowiada jej różne niesamowite przygody ze swojej pracy.
- Ale masz fajnie! – powiedział któregoś razu Krzyś. – Twój tata prawie każdego dnia ma
jakąś przygodę. A mój jest architektem – siedzi przy biurku i ciągle coś projektuje. To nie
jest takie ciekawe jak gaszenie pożarów.

- Mój tata – włączyła się do rozmowy Krysia – pracuje w sklepie – sprzedaje radia i te
lewizory. Wolałabym, żeby był strażakiem.
- Nie macie co narzekać – stwierdził Antek. – Wy i tak macie lepiej niż ja. Mój tata jest
dyrektorem i ciągle nie ma go w domu. A jeśli już jest, to jest wiecznie zmęczony. Kiedy zapytałem go, co robi w pracy, powiedział mi, że rządzi. Sami widzicie, kto ma najgorzej.
 

Przysłuchiwałam się tej rozmowie, ale nic nie mówiłam. Zastanawiałam się, czy ja i Adam mamy dobrze czy źle, i czy powinniśmy zazdrościć Anetce. Co prawda mój tata nie jest strażakiem, ale w pracy ma także różne przygody, o których często nam opowiada. Na przykład o chłopcu, który z wrzaskiem uciekł z jego gabinetu albo o pani, która zemdlała na fotelu.
Mój tata jest dentystą, a – jak wam wiadomo – niektórzy (zupełnie tego nie rozumiem)
boją się dentysty. A przecież mój tatuś jest taki miły. Dzieciom, którym leczy zęby, daje prezenty, a dorosłym opowiada śmieszne historie. Kiedyś jakiś pan śmiał się tak bardzo z historii opowiadanej przez tatę, że tata nie mógł mu wywiercić dziury w zębie. Czasami pacjenci także opowiadają tacie coś śmiesznego, a on potem mówi o tym nam.
Lubimy z Adamem odwiedzać tatę w jego gabinecie, zwłaszcza wtedy, kiedy nie musimy
leczyć zębów. Adam zawsze ogląda różne urządzenia, a tatuś wyjaśnia mu, jak one działają. Mnie najbardziej podoba się fotel – siadam na nim, przyciskam guzik, a on staje się łóżkiem do leżenia.
Oprócz tego, że tatuś jest dentystą, jest także zapalonym wędkarzem. Ciągle zabierałby
nas na ryby – to znaczy, mnie już nie chce, bo podobno straszę ryby swoim gadaniem. Nie rozumiem jak komuś może podobać się takie zajęcie. Trzeba godzinami trzymać wędkę i nie wolno nic mówić. Najgorsze jest to, że Adamowi to też odpowiada.
Na szczęście tata lubi również zbierać grzyby – zupełnie tak jak ja, bo wtedy można roz
mawiać. Poza tym tata chętnie czyta książki podróżnicze, podróżuje po świecie i prowadzi samochód.
Zapomniałabym jeszcze o jednym – tata uwielbia majsterkować. Mieszkamy w starym

domu, w którym bez przerwy coś się psuje, a tatuś zawsze z zapałem bierze się do napra
wiania. Ma skrzynię z mnóstwem dziwnych narzędzi, którymi (nie wiem, dlaczego) fascynuje się Adam. Mój braciszek ciągle tylko grzebałby w tej skrzyni. Ponieważ chce zostać wynalazcą, czasem zabiera tacie jakąś śrubkę lub młotek i wtedy tata okropnie się denerwuje.
Sami widzicie, że chociaż mój tata nie jest strażakiem i nie jeździ wozem strażackim, nie
mam czego zazdrościć Anetce. Mój tata przecież także ratuje, wprawdzie nie ludzi, ale ich zęby. A to też jest ważne, bo czym ludzie gryźliby jedzenie, gdyby nie mój tata.

 

Biuro nieruchomości Kraków 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Agent nieruchomości Kraków

Biuro nieruchomości Kraków Oferujemy kompleksowe pośrednictwo w sprzedaży i zakupie nieruchomości w Krakowie oraz okolicznych miejscowościa...